7/19/2014

Paryż

Niedawno wróciłam i cieszę się, że wreszcie mogę wyspać się we własnym łóżku, umyć w wannie i zjeść normalne kanapki :)
Dużo zwiedzałam i mam wiele do opisania.


Wyjazd mi się podobał. Trochę się martwiłam, ponieważ jechałam sama, ale poznałam wiele fajnych osób. Prawdą jest jednak, że niektóre dni były wyjątkowo chłodne, pochmurne i padał wtedy deszcz, ale i tak byłam zachwycona większością rzeczy, które tam zobaczyłam. 
Rozczarowałam się tylko wyglądem ulic w Paryżu... pomijając centrum, Pola Elizejskie, okolice najważniejszych zabytków itd. to  te biedniejsze dzielnice są dosyć zaniedbane ( walające się śmieci, brudne sklepy, stare, zakurzone wystawy - nic ciekawego).
Pierwszego dnia ( deszczowego, niestety), po ponad 24-godzinnej podróży jedyne co udało nam się zwiedzić bądź zobaczyć to wieża Eiffla i na chwilę Luwr ( zwiedzanie było zaplanowane na inny dzień).
Nie będę rozpisywać co robiliśmy każdego dnia. Wolę w skrócie napisać co było i myślę, że to wystarczy. Najbardziej podobały mi się Ogrody Luksemburskie, Luwr ( nie tylko Mona Lisa czy Wenus z Milo ;) ) i bazylika Sacre Coeur. 


 Pochmurno jak widać.
Oprócz tego zwiedzaliśmy też katedrę Notre Dame, Pałac Inwalidów, Muzeum D'Orsay, muzeum perfum- Fragonard, Panteon, i wiele, wiele innych miejsc. 
Nie zależało mi na tym, żeby kupować dużo pamiątek, ale parę rzeczy dla koleżanek, rodziców czy kogoś tam, się znalazło. Na urodziny ( które obchodziłam w niedzielę :) ) sprawiłam sobie lakier. Wiem, że taki mogę też kupić sobie w Polsce, ale to nie to samo :D
Najbardziej chciałam pójść do Primarku, ale niestety, nie udało się i przywiozłam ze sobą więcej pieniędzy niż się spodziewałam ( co może być plusem). 




Już marzę, żeby pojechać do kolejnego kraju. Tym razem będzie to Anglia :)
Jeżeli wszystko dobrze pójdzie to za rok tam właśnie się wybiorę ( jeśli nie wcześniej). Mam też zamiar chodzić na dodatkowy angielski od września. 

Nie jest to koniec mojego sprawozdania z wyjazdu, chcę to rozbić na 2 posty. W następnym chciałabym opisać jak było w Disneylandzie, bo było to naprawdę niesamowite miejsce i nawet 1 post może okazać się, że to za mało. 

Tak więc, trzymajcie się ciepło, miejcie ciekawe wakacje, dobre wspomnienia i nie myślcie jeszcze na razie o szkole :)) ( tak jak ja już niestety zaczęłam). 
♥♥♥

11 komentarzy:

  1. U mnie też najnowszy post dotyczy Paryża, który jest tak cudownym miastem, że tylko marzę, aby tam wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tam to bym się wybrała ;)

    http://julajulia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej♥ Bardzo chciałabym pojechać do Paryża ;c Zazdroszczę (: Ja byłam w Anglii i jedynym minusem tam była zmienna pogoda, ale poza tym to było cudownie^^
    padzi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej :) gratuluję Ci że wybrałaś się w tą podróż sama! Nie każdy tak potrafi ;) szkoda że pogoda nie całkiem dopisała. Czekam na część z disneyland'em !! Mi samej marzy się podróż do świata myszki miki .
    Miłego dnia !
    buziaki♥ KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że to jakiś błąd, ale u mnie wszystko jest w porządku ( jeszcze mogę poszukać czy da się coś ewentualnie zmienić)
      Jeśli chodzi o wspólną obserwację to z wielką chęcią :)

      Usuń
  6. Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz
    Może wspólna obserwacja ? CLICK odp u mnie ,ja na pewno sie odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia!
    Zazdroszczę wyjazdu <3

    Zapraszam do mnie: itsalreadydoesntmatterbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. okropnie zazdroszczę! *u*
    ja już obserwuję, teraz Twoja kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paryż *0* Byłam we Francji, ale w Paryżu - nigdy ;) Muszę tam kiedyś pojechać

    zapraszam do mnie na --> chocolate0monster.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

• Każdy komentarz ma dla mnie znaczenie :)
• Dajcie mi spokój z obserwacją za obserwację :<