8/22/2014

SUMMER/AUTUMN HAUL

Nie planowałam takich zakupów. Wszystko co ostatnio robię jest nieplanowane.
Ale przyznam, że podoba mi się, gdy tak jest.

Krótkie spodenki na zakończenie lata? Głupi pomysł, ale trudno było mi wcześniej znaleźć takie, które odpowiadałyby moim oczekiwaniom. Są jasne, mają wysoki stan ( co, niestety, wiąże się z tym, że są też trochę krótsze) i cóż... Spodenki jak spodenki, ale ładne.
Bluzkę od razu pokochałam! Mam wrażenie, że teraz na większości pojawiają się coraz to bardziej denne nadruki i napisy. Akurat na tej, mi się spodobał. Minusem jest wielkość. Znalazłam ją na promocji, gdzie był tylko rozmiar M, ale zgaduję, że S też była spora. Nie jest to jakiś wielki problem, zawsze może być na WF.
I typowe, czarne spodnie. Kupiłam je w sklepie, do którego miałam już więcej nie wchodzić. Poważnie. Mam za dużo ubrań z Tally Weijl, których jakość pozostawia wiele do życzenia.
Ale chyba tylko tam mogę znaleźć idealnie pasujące na mnie ubrania.
Skarpetki z koronką. Rzadko się zdarza, kiedy mogę je założyć, ale jakoś szkoda mi było zostawić je w sklepie.
W końcu skusiłam się na Baby Lips. Nie kupowałam wcześniej, bo wydawała mi się lekko przereklamowana. Zdecydowałam się na barwiącą usta. I to rzeczywiście jest plusem, choć trochę przypomina błyszczyk.
Będąc już na takich zakupach, nie sposób nie wejść do Bath&Body Works. Zapachy mgiełek, mydeł czy balsamów są oszałamiające, jednak u mnie skończyło się tylko na żelu antybakteryjnym do rąk :)


















Nie jest to jeszcze koniec postu. Chyba wręcz muszę się tym pochwalić. Nie będę tego rozbijać na dwa wpisy.
Pewna moja przyjaciółka dopiero co wróciła z Francji. Od dawna jej nie widziałam i już po dwóch dniach się spotkałyśmy. Byłam bardzo zaskoczona prezentem, który podarowała mi z okazji ostatnich urodzin, kiedy się nie widziałyśmy.
Pachnący nowością syrop fiołkowy w magicznej buteleczce, cukier fiołkowy, nugatowe cukierki i francuski magazyn Jalouse wprost z Lazurowego Wybrzeża.
Przyznacie, że wygląda to niesamowicie :)








Czeka mnie jeszcze dzisiaj wizyta w przychodni. Mam nadzieję, że lepiej spędzicie ten dzień niż ja.

26 komentarzy:

  1. jaki uroczy zestaw, skarpetki są mega słodkie♥.

    http://julakubinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne rzeczy kupiłaś, ja też muszę się wybrać na jakieś zakupy!



    ✿Pozdrawiam~Ola✿

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia. Szkoda, że to nie początek lata bo te spodenki są tak śliczne, że kupiłabym je na 101%, ale nie mam pojęcia jaki rozmiar będzie mi potrzebny za rok :). Bluzka jak najbardziej mi się podoba. Chyba muszę pójść gdzieś na zakupy i mam nadzieję, że jakoś zaowocują :)

    Będzie mi miło jak wpadniesz do mnie bo dopiero zaczynam.
    Pozdrawiam :)
    http://livpily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. spodenki na tak!<3
    xx
    ankagrzanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rzeczy kupiłaś
    Ta baby lips jest cudowna ♥
    Klikniesz w linki w tym poscie ? odwdzieczę się czym będziesz chciała :)
    http://greenpinkandcafe.blogspot.com/2014/08/autumn-review.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne rzeczy kupiłaś, słodkie prezenty :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację bardzo ładnie wyglądają, bardzo fajnie, że twoja koleżanka podarowała ci takie rzeczy ;)
    cherry-basia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te spodenki z pullandbeer :))

    kolorowawyspablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rzeczy sobie kupiłaś, ja tez muszę się w końcu zaopatrzyć w krótkie spodenki z wysokim stanem, jak na razie nie mam żadnych takich w szafie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię Twój blog więc byłoby mi miło gdybyś mnie zaobserwowała :*
    (klikniesz w baner choies?)

    paradiska-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Spodenki z pewnością przydadzą Ci się jeszcze w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Krótkie spodenki na pewno się przydadzą . Miejmy nadzieję, że jeszcze tego lata ;)

    Zaprasza do mnie. Zachęcam do obserwowania i komentowania.
    livewithbinka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bluzki też mi się bardzo podobają :) a przyjaciółkę masz kochaną!

    ksiazniczkablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne ciuchy! masz bardzo kochaną przyjaciółkę, że nie zapomniała o twoich urodzinach :)

    http://dusiowata-dusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Te jasne spodenki są fantastyczne! :) Moje ulubione odcienie- szary, czarny, jeans, no i jeszcze biały ;)
    Oby wizyta minęła szybko i...bezboleśnie! ;)
    Pozdrawiam ♥
    http://no-more-pressure.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę , że zakupy były udane . Spodenki fantastyczne choć z pewnością ubierzesz je w przyszłe wakacje bo nie wiem jak u ciebie , ale u mnie zimno :)
    obserwuje
    http://dziennik-ali.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki swietny haul;p
    Obserwuje i licze na rewanz:D
    Zapraszam;d
    moohox3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego najlepszego , spóźnione życzenia :)
    Ze spodenkami zawsze możesz zaszaleć i po prostu założyć do czarnych rajstop i za dużym swetrem :) .


    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne rzeczy i cudowne zdjęcia! :)
    zapraszam do mnie: siwusi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne skarpetki :-) Zresztą reszta też :-)

    http://tina-y-wera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zawsze kupuję sobie jakieś nieprzeciętne skarpetki, a to w panterkę, a to z koronki - po prostu lubię. :D
    A prezent od przyjaciółki - mega. Ta butelka wygląda fantastyczna, aż szkoda by mi było tego używać, tak ładnie wygląda. :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo udane zakupy :)
    Co do spodenek to też tak mam że jak juz się jakiś sezon kończy to znajduję dopiero odpowiednie rzeczy <3

    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Dostałaś świetne rzeczy od koleżanki. Wszystkie takie rzeczy z Francji są godne polecenia. Ja gazety uwielbiam czytać. A gdy tylko jestem za granicą kupuję jakieś czasopismo w ich języku i po prostu zbieram. Nie czytam ale przeglądam i bardzo ładnie to wygląda jak np. zbieramy tylko jedno wydawnictwo ale z różnych zakątków świata :-) A spodenki. Cóż śliczne też bym się na takie skusiła. Koszulki trochę szkoda na w-f. Teraz jest moda na większe rzeczy, zawsze też możesz ją przerobić. :-) A co do sklepu Tally Weij to żadnego sklepu tak nie omijam jak tego. On powala na kolana ale tandetą jak dla mnie. Na dodatek mam uczulenie na te ich tkaniny. Słyszałam tylko dużo dobrego o ich spodniach, może kiedyś kupię na próbę, ale pierw muszę się przemóc by w ogóle przekroczyć prób sklepu.
    Serdecznie zapraszam: www.kawalekomnie.blogspot.com
    Co powiesz na wspólną obserwację??


    Pozdrawiam ciepło, Ada :-**

    OdpowiedzUsuń

• Każdy komentarz ma dla mnie znaczenie :)
• Dajcie mi spokój z obserwacją za obserwację :<