No i jest. 1 września.
Ale nie będę pisała o tym jaka to szkoda, że się rozpoczął się rok szkolny. Jestem pewna, że trafiliście na takiego typu temat nie raz.
Pisałam dzisiaj test ( tak, tak, pierwszego dnia szkoły). Chyba już o tym wspominałam, że mam zamiar chodzić na dodatkowy angielski. Trochę się martwiłam. Nie, to chyba złe słowo. Nie martwiłam się - byłam po prostu ciekawa jak mi pójdzie. Postanowiłam podejść do tego na luzie. Ot, taki zwyczajny teścik, który sprawdzi moje umiejętności. Co prawda, musiałam sobie troszkę przypomnieć angielskiego, ale nie wybiegałam z materiałem. W końcu ma to sprawdzać czego się do tej pory nauczyłam.
I rzeczywiście, rozwiązując 100 zadań sama byłam w stanie stwierdzić, które pytania dobrze mi poszły. Po teście czekała mnie jeszcze tylko rozmowa z lektorem. Przyznam, że tu stres wziął nade mną górę.
Ale poszło dobrze i mogę powiedzieć, że ten dzień się udał.
Nie liczyłam na żadne niespodzianki podczas rozpoczęcia. Zależało mi na tym, żeby jak najszybciej wrócić do domu. Zaskoczeniem było dla mnie pojawienie się ministra sportu i turystyki oraz Anny Lewandowskiej. Dlaczego akurat nasza szkoła? Czym się tak wyróżnia? Uczniowie, nauczyciele, nawet wygląd pewnie jest podobny do każdej innej.
Tak, w s z y s t k o t a k i e s a m e.
Nie bardzo uwierzyłam w to, że w gimnazjum, do którego chodzę po prostu uczniowie częściej ćwiczą na WF-ie. Aczkolwiek czytałam gdzieś nawet niedawno, że coraz więcej ludzi zwalnia się z wychowania fizycznego. Gdy się nad tym trochę zastanowiłam, stwierdziłam, ze rzeczywiście u mnie WF jest bardzo lubianym przedmiotem.
Nigdy nie zgłaszam nieprzygotowań jak nie muszę. Ćwiczę nawet, gdy nie jestem w pełni zdrowa. Trudno mi czasem było powstrzymać się od złośliwego komentarza, gdy słyszałam, że kogoś " boli głowa i się chyba coś źle czuje" jako wymówkę. Z drugiej strony, nie obchodziło mnie to. Po co ktoś właściwie ma mi się tłumaczyć?
Tak więc, może udało Wam się dotrwać do końca tego posta. Wydał Wam się interesujący czy co tam myśleliście w trakcie czytania go.
Jak u was ze sportem? Jakieś ulubione dyscypliny?
Wrócę jeszcze na chwilę do angielskiego. Pisałam już o tym, że czytam HP w oryginalne. Książkę dostałam niecały rok temu, ale niestety z braku czasu ( :( ) nie udało mi się jej od razu przeczytać. Teraz to już co innego :)
Może Wy macie jakieś książki po angielsku?
Też kiedyś miałam zacząć czytać po angielsku ale jakoś chęci odeszły...
OdpowiedzUsuńhttp://cheekyfashion97.blogspot.com/
To prawda z tym wuefem. Młodzież traci zainteresowanie kiedy odkrywa, że nie musi się wysilać. Potem wszyscy się dziwią że brzuchy wiszą im do kolan kiedy jeszcze poprawią brak wychowania fizycznego podjadaniem w fast foodach.
OdpowiedzUsuńCo do czytania po angielsku - widzę, że lubisz ten przedmiot a książki to bardzo dobry sposób żeby poszerzyć wiedzę i słownictwo, tylko tak dalej! :D
Moim zdaniem wszystko zależy od nauczyciela. W podstawówce miałam świetną panią i chętnie ćwiczyłam, a teraz w gimnazjum uwielbiam te dni kiedy nie ćwicze i nie gramy znowu w siatkówkę.
OdpowiedzUsuńU mnie z ćwiczeniem na wf-ie to różnie bywa, ale to przeważnie przez atmosferę jaka na tej lekcji panuję.
OdpowiedzUsuńjakie sławy w szkole mieliście! xd
też kiedyś czytałam książkę po angielsku, którą dostałam od nauczycielki i całkiem fajna sprawa :)
http://jvstine.blogspot.com/
Ja nie przepadam za w-f'em, gdyż u mnie w szkole jest mało ciekawy...
OdpowiedzUsuńNigdy nie czytałam jeszcze książki po angielsku, ale muszę kiedyś spróbować! :)
milenaa-blog.blogspot.com
ja nie lubię wf.. :)
OdpowiedzUsuńI love Harry Potter. Follow for follow? [via GFC, Google+ & Bloglovin?]
OdpowiedzUsuńX
http://subhamrai.blogspot.in/
Warto chodzić na WF i ćwiczyć, to wszystko dla zdrowia i dobrej kondycji :)
OdpowiedzUsuńJa lubie wf ale gdy jest to wf a nie luzna lekcja na ktorej sie tylko siedzi
OdpowiedzUsuńhttp://teenluxy.blogspot.com/
Ja uwielbiam wf i jeśli tylko mogę-ćwiczę :) Ja chyba nie odważyłabym się przeczytać HP po angielsku ;/
OdpowiedzUsuń♡Pozdrawiam~oli-olli.blogspot.com♡
Również mam szansę zdać test z języka angielskiego, ale tylko podstawę, więc waham się między tym, a niemieckim ;/
OdpowiedzUsuńZapraszam na NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))
nie lubię wf ;D
OdpowiedzUsuńhoney-mind.blogspot.com
Sama nw czy mam jakieś anglojęzyczne książki w domu xd
OdpowiedzUsuńhttp://miinikaa.blogspot.com/
no z tym wf to prawda , ale ja lubie wf :)
OdpowiedzUsuńNo to ciekawie się zaczęło! Zazdroszczę tego spotkania i akcji stop zwolnieniom z wf :)
OdpowiedzUsuńŁadne zdjęcia, zazdroszczę Tobie tego spotkania. :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Maja ♥
http://friend-ffriend.blogspot.com/
Nie mam, ale to jest bardzo dobry pomysł, żeby oswoić się z angielskim.:) Fajne wyróżnienie.;) W liceum, przynajmniej u mnie, nie ma tak dużej wagi wf. ;)
OdpowiedzUsuńhttp://mina-doimika.blogspot.com/
kocham Harrego! ♥
OdpowiedzUsuńhttp://julakubinska.blogspot.com/