9/01/2014

Luźny post


No i jest. 1 września. 
Ale nie będę pisała o tym jaka to szkoda, że się rozpoczął się rok szkolny. Jestem pewna, że trafiliście na takiego typu temat nie raz. 
Pisałam dzisiaj test ( tak, tak, pierwszego dnia szkoły). Chyba już o tym wspominałam, że mam zamiar chodzić na dodatkowy angielski. Trochę się martwiłam. Nie, to chyba złe słowo. Nie martwiłam się - byłam po prostu ciekawa jak mi pójdzie. Postanowiłam podejść do tego na luzie. Ot, taki zwyczajny teścik, który sprawdzi moje umiejętności. Co prawda, musiałam sobie troszkę przypomnieć angielskiego, ale nie wybiegałam z materiałem. W końcu ma to sprawdzać czego się do tej pory nauczyłam.
I rzeczywiście, rozwiązując 100 zadań sama byłam w stanie stwierdzić, które pytania dobrze mi poszły. Po teście czekała mnie jeszcze tylko rozmowa z lektorem. Przyznam, że tu stres wziął nade mną górę. 
Ale poszło dobrze i mogę powiedzieć, że ten dzień się udał.

Nie liczyłam na żadne niespodzianki podczas rozpoczęcia. Zależało mi na tym, żeby jak najszybciej wrócić do domu. Zaskoczeniem było dla mnie pojawienie się ministra sportu i turystyki oraz Anny Lewandowskiej. Dlaczego akurat nasza szkoła? Czym się tak wyróżnia? Uczniowie, nauczyciele, nawet wygląd pewnie jest podobny do każdej innej. 

Tak, w s z y s t k o   t a k i e   s a m e. 

Nie bardzo uwierzyłam w to, że w gimnazjum, do którego chodzę po prostu uczniowie częściej ćwiczą na WF-ie. Aczkolwiek czytałam gdzieś nawet niedawno, że coraz więcej ludzi zwalnia się z wychowania fizycznego. Gdy się nad tym trochę zastanowiłam, stwierdziłam, ze rzeczywiście u mnie WF jest bardzo lubianym przedmiotem. 
Nigdy nie zgłaszam nieprzygotowań jak nie muszę. Ćwiczę nawet, gdy nie jestem w pełni zdrowa. Trudno mi czasem było powstrzymać się od złośliwego komentarza, gdy słyszałam, że kogoś " boli głowa i się chyba coś źle czuje" jako wymówkę. Z drugiej strony, nie obchodziło mnie to. Po co ktoś właściwie ma mi się tłumaczyć?

Tak więc, może udało Wam się dotrwać do końca tego posta. Wydał Wam się interesujący czy co tam myśleliście w trakcie czytania go.
Jak u was ze sportem? Jakieś ulubione dyscypliny? 

Wrócę jeszcze na chwilę do angielskiego. Pisałam już o tym, że czytam HP w oryginalne. Książkę dostałam niecały rok temu, ale niestety z braku czasu (  :(  ) nie udało mi się jej od razu przeczytać. Teraz to już co innego :)
Może Wy macie jakieś książki po angielsku? 



18 komentarzy:

  1. Też kiedyś miałam zacząć czytać po angielsku ale jakoś chęci odeszły...

    http://cheekyfashion97.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda z tym wuefem. Młodzież traci zainteresowanie kiedy odkrywa, że nie musi się wysilać. Potem wszyscy się dziwią że brzuchy wiszą im do kolan kiedy jeszcze poprawią brak wychowania fizycznego podjadaniem w fast foodach.
    Co do czytania po angielsku - widzę, że lubisz ten przedmiot a książki to bardzo dobry sposób żeby poszerzyć wiedzę i słownictwo, tylko tak dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem wszystko zależy od nauczyciela. W podstawówce miałam świetną panią i chętnie ćwiczyłam, a teraz w gimnazjum uwielbiam te dni kiedy nie ćwicze i nie gramy znowu w siatkówkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie z ćwiczeniem na wf-ie to różnie bywa, ale to przeważnie przez atmosferę jaka na tej lekcji panuję.
    jakie sławy w szkole mieliście! xd
    też kiedyś czytałam książkę po angielsku, którą dostałam od nauczycielki i całkiem fajna sprawa :)

    http://jvstine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie przepadam za w-f'em, gdyż u mnie w szkole jest mało ciekawy...
    Nigdy nie czytałam jeszcze książki po angielsku, ale muszę kiedyś spróbować! :)

    milenaa-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie lubię wf.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I love Harry Potter. Follow for follow? [via GFC, Google+ & Bloglovin?]

    X
    http://subhamrai.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto chodzić na WF i ćwiczyć, to wszystko dla zdrowia i dobrej kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubie wf ale gdy jest to wf a nie luzna lekcja na ktorej sie tylko siedzi
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam wf i jeśli tylko mogę-ćwiczę :) Ja chyba nie odważyłabym się przeczytać HP po angielsku ;/



    ♡Pozdrawiam~oli-olli.blogspot.com♡

    OdpowiedzUsuń
  11. Również mam szansę zdać test z języka angielskiego, ale tylko podstawę, więc waham się między tym, a niemieckim ;/

    Zapraszam na NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię wf ;D

    honey-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nw czy mam jakieś anglojęzyczne książki w domu xd


    http://miinikaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. no z tym wf to prawda , ale ja lubie wf :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to ciekawie się zaczęło! Zazdroszczę tego spotkania i akcji stop zwolnieniom z wf :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładne zdjęcia, zazdroszczę Tobie tego spotkania. :))
    Pozdrawiam
    Maja ♥
    http://friend-ffriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam, ale to jest bardzo dobry pomysł, żeby oswoić się z angielskim.:) Fajne wyróżnienie.;) W liceum, przynajmniej u mnie, nie ma tak dużej wagi wf. ;)
    http://mina-doimika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. kocham Harrego! ♥

    http://julakubinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

• Każdy komentarz ma dla mnie znaczenie :)
• Dajcie mi spokój z obserwacją za obserwację :<